Żyją w strachu przed walącym się zabytkiem

Stodoła na podwórku Danuty Pławuckiej z muru pruskiego w połowie się zawaliła. W każdej chwili budynek może runąć na jej dom, w którym mieszka z 83-letnią matką i dwiema siostrami. Kobiety czekają na pozwolenie konserwatora na rozbiórkę. Jeśli taka zapadnie w najbliższych dniach, będą potrzebowały pomocy
Wszystko wydarzyło się w sobotę 4 listopada. Danuta Pławucka, która mieszka w poniemieckim domu w Mirocinie Górnym razem ze swoją mamą i dwiema siostrami, usłyszała huk. Wybiegła na podwórko i zaniemówiła. Stodoła mieszcząca się na podwórku zaledwie kilka metrów od domu mieszkalnego zaczęła się walić.

– Wystraszyłam się, że lada moment wszystko runie. Cały czas się boimy. W pierwszym odruchu wykręciłam 112 – opowiada pani Danuta.

  Czytaj cały artykuł >>>

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

wpDiscuz